RSS

Sprzedaż gier a piractwo

This entry was posted on sie 09 2009

Popularność gier ciągle rośnie. Jednak nie oznacza to wcale, że zwiększa się wraz z tym ich sprzedaż. Jest niestety wręcz odwrotnie. Co jest tego powodem? Tak naprawdę my i chęć posiadania czegoś nie ponosząc żadnych kosztów. To jest główną przyczyną piractwa. W tym artykule chciałbym przedstawić jak ogromnym jest ono problemem.

Zacznijmy od tego, że nie zdajemy sobie sprawy, ze największą krzywdę robimy tak naprawdę sobie. Jeśli myślisz, że ściągając grę szkodzisz wyłącznie sobie to jesteś w wielkim błędzie. Zauważ, że gdy producenci i wydawcy gier przestaną zarabiać to poprzestaną robić to co robią. Chyba nie wydaje Ci się, że będą pracować miesiącami za darmo tylko po to by dwunastolatek mógł potem grę, której stworzenie kosztowało grube miliony ukradł sobie ja pobierając z serwisu o nieciekawej reputacji. Zwróć uwagę na to, ze żaden programista, nie będzie kodował gdy nie dostanie za to pensji, za którą utrzyma swoja rodzinę, kupi sobie jedzenie i ubrania. Oczywiście może to robić hobbystycznie ale zapewne wtedy nie poświęci na to tyle czasu.

Często tłumaczymy się kradnąc, że gry są za drogie i nas na nie, nie stać. Czy ktoś każe Ci w nie grać? Nie, jeśli Cię nie stać na nie to nie grasz. Przynajmniej tak powinno być. Chcemy gier tańszych. Czy aby na pewno? Czy jesteśmy wstanie zrezygnować z ładnego pudełka, instrukcji obsługi i kilku gadjetów w pudełku by gra była tańsza. Wielu tego nie potrafi a reszcie polecam serwisy sprzedające steamy. Teraz myślisz pewnie, że nawet tam gry są za drogie a ich twórcy chcą za nie za dużo pieniędzy. Wyjawię Ci teraz szokującą prawdę. Wiec, że duża część gier ceny ma za niskie i koszt wyprodukowania wielu z nich się nie zwraca.

Mam nadzieję, że następnym razem chcąc ściągnąć coś z Internetu przypomnisz sobie treść tego artykułu i choć przez chwilę się zastanowisz. Odpowiesz sobie na odwieczne pytanie być czy mieć.

No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez wtyczkę Yet Another Related Posts.

Sorry, comments for this entry are closed at this time.